Tylko na DoRzeczy.plPoseł PiS: My nie zdajemy sobie do końca sprawy z rozmiarów zwycięstwa!

Poseł PiS: My nie zdajemy sobie do końca sprawy z rozmiarów zwycięstwa!

Zbigniew Girzyński
Zbigniew Girzyński / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 81
My sobie w Polsce nawet nie zdajemy do końca sprawy ze skali zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości. Taki wynik, przy takim ataku, ze wszystkich stron, od skrajnej lewicy po narodowców, jest bezprecedensowy. I chciałbym zobaczyć w Europie partię, której wynik po pierwszej kadencji byłby porównywalny – mówi portalowi DoRzeczy.pl dr hab. Zbigniew Girzyński, prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, który po czteroletniej przerwie wraca do Sejmu.

Ponownie został Pan wybrany do Sejmu, z listy Prawa i Sprawiedliwości. Jak samopoczucie?

Dr hab. Zbigniew Girzyński: Bardzo dobrze. Ten czas poza parlamentem to był bardzo ważny okres w moim życiu. Cieszę się z tych czterech lat, ponieważ one pomogły mi w bardzo istotnych sprawach życiowych – habilitacja, profesura na uniwersytecie, sprawy rodzinne. Uporządkowanie tego w taki sposób, by z nowymi doświadczeniami, wchodzić w nową rzeczywistość. Myślę, że do Sejmu wracam w o wiele lepszej kondycji i z o wiele większym doświadczeniem niż szedłem tam poprzednio.


Wybory do Sejmu wygrało Prawo i Sprawiedliwość, jednak w Senacie większość ma jednak opozycja. Co to oznacza?


Tak naprawdę, to z punktu widzenia ustrojowego jest to kłopotliwe tylko w przypadku wyboru osób na ważne stanowiska państwowe, takie jak prezes Instytutu Pamięci Narodowej, czy Rzecznik Praw Dziecka. Bo według prawa na funkcje te powołuje Sejm, za zgodą Senatu. We wszystkich pozostałych sprawach, ewentualne weta bądź poprawki Senatu PiS może odrzucić bezwzględną większością głosów, a taką PiS w Sejmie posiada.


Wybory do Sejmu zdecydowanie wygralście. Jednak w Senacie większości nie uzyskaliście, do większości w Sejmie też jest daleko. A więc te wybory to wielki sukces PiS, czy jednak pozostaje pewien niedosyt?


My sobie w Polsce nawet nie zdajemy do końca sprawy ze skali zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości. Taki wynik, przy takim ataku, ze wszystkich stron, od skrajnej lewicy po narodowców, jest bezprecedensowy. I chciałbym zobaczyć w Europie partię, której wynik po pierwszej kadencji byłby porównywalny. Oczywiście, że wynik zawsze mógłby być lepszy. Ale sukces jest ogromny i nie należy go umniejszać.

Czytaj także:
Girzyński: Platforma nie skłóci PiS-u z przedsiębiorcami. Wielu z nich nas poprze
Czytaj także:
Narada na Nowogrodzkiej. Na miejscu najważniejsi politycy PiS

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 81
  • ehhh.... IP
    PIS (może cała Polska?) jest dziś jak Titanic rozpędzony kotłami rozgrzanymi do czerwoności parą konsumpcji po Morzu Północnym. Problem w tym, że zbliża się do wielkiej góry lodowej kryzysu na zachodzie. A na Titanicu zaraz zabraknie i węgla (oszczędności Polaków) i zdolności manewrowych (bo obietnice socjalne łatwo się składa ale bezkarnie ich nie można złamać i zabrać).... Po co było się tak rozpędzać?
    Dodaj odpowiedź 2 6
      Odpowiedzi: 1
    • PissOff IP
      ... to wielkie zwyciestwo jak powiedział Napoleon pod Waterloo 😆, nie było rzeczy której pis nie obiecał, włącznie z milionem elektrycznych aut, trzynastek, czternastek, ect ect, mieszkań, rozwiązania problemów służby zdrowia, rozwiązania problemów frankowiczow (obiecał Duda zrobiła Bruksela). Mobilizację przeciw PiSowi należy uznać za drugi cud na Wisła. Ta partia władzy lekko nie odda, najpierw musi stanąć DuckTower jak piramida dla Jarosława Ramzesa I
      Dodaj odpowiedź 5 4
        Odpowiedzi: 0
      • niestety sie mylicie IP
        co za brednie. Przy takiej sile medialnej, z takimi nakładami kasy i władzy to powinniście mieć większość konstytucyjna! Guzik teraz zrobicie, mimo tego całego wysiłku będzie ciężej niż poprzednio i do tego macie pełno lewactwa obok siebie a przewagę głosów znikomą. Do tego w senacie jestescie w głebokiej czarnej i jak nie przekupicie kogos to będzie wam senat robił pod górke.
        Dodaj odpowiedź 6 8
          Odpowiedzi: 0
        • Bruja Blanca IP
          12 października: Prawo i Sprawiedliwość posiada 235. posłów w Sejmie i większość w Senacie.

          14 października: niebywały sukces Prawa i Sprawiedliwości: 235 posłów w Sejmie i utrata większości w Senacie.

          Ponad 67 miliardów złotych wpompowane w suwerena za pomocą programu socjalnego Rodzina 500+, do tego trzynaste emerytury, wyprawki i inne podarki, a jedyne, co się udało to wprowadzić do Sejmu to... Lewicę, z całkiem dobrym wynikiem, i ultraprawicową Konfederację, która obnaży pseudo-katolickość i cynizm PiS-u, do czego wystarczy ustawa o całkowitym zakazie aborcji.

          OTO, WASZ... ROZMIAR ZWYCIĘSTWA: Jarosław! Jarosław! Jarosław! Jarosław!
          Dodaj odpowiedź 18 14
            Odpowiedzi: 1
          • Besta IP
            Totalniaczki antypisiaczki podobno jest was większość, ciekawe dlaczego nie poszliście razem jak w eurowyborach. Jedyne co was łączy to nienawiść do pisu do rządzenia krajem to trochę za mało. Nie macie jednego programu o ile w ogóle go macie po za hasłami. Jesteście sprzecznościami. I jak taka zbieranina miałaby tworzyć rząd. Niedosyć że na ten antypis składają się cztery komitety to każdy z nich jest koalicją. Bądźmy poważni, nic wam nie da pocieszanie się jakąś wirtualną większością jak w praktyce nie ma to znaczenia. POKO za chwile zacznie się sypać a lewica stworzona z trzech partyjek będzie się żreć, Wątpie żeby kukiz wytrzymał w pslu a konfederacja już się dzieli.
            Dodaj odpowiedź 30 14
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także