ZdrowiePandemie XXI wieku: cukrzyca i COVID-19

Do Rzeczy o zdrowiu Dodatek tygodnika „Do Rzeczy”

Pandemie XXI wieku: cukrzyca i COVID-19

zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjne / Źródło: FOT. FOTOLIA
Dodano 3
Chorzy na cukrzycę są w grupie ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Jak radzą sobie ze stresem i leczeniem cukrzycy? O najważniejszych zaleceniach dla pacjentów na ten trudny czas mówią: prof. Leszek Czupryniak, prof. Bartosz Łoza i prezes Beata Stepanow.

Cukrzyca i COVID-19 to dziś dwie ogólnoświatowe pandemie, choć pierwsza jest chorobą niezakaźną. Diabetycy są dziś w szczególnie trudnej sytuacji. – Odsetek chorych na cukrzycę jest znacznie wyższy wśród osób, które z powodu COVID-19 były hospitalizowane, przebywały na oddziałach intensywnej terapii, trzeba było u nich stosować respirator. Powinni chronić się przed zakażeniem, jego przebieg może faktycznie być u nich ciężki – potwierdza prof. Leszek Czupryniak, kierujący Kliniką Diabetologii i Chorób Wewnętrznych WUM. W najtrudniejszej sytuacji są zwłaszcza pacjenci z cukrzycą, którzy już mają powikłania sercowo-naczyniowe.

Zdrowe osoby obawiają się SARS-CoV-2, ale u chorych z grup ryzyka często pojawia się wręcz paniczny lęk. Poczucie zagrożenia było widoczne szczególnie na początku epidemii. – Pacjenci pytali, jak zaopatrzyć się w leki, na jak długo, jak zdobyć receptę, w jaki sposób skontaktować się z lekarzem. Wiele osób również dziś z powodu przewlekłego stresu ma problem ze snem. Dla chorych na cukrzycę to niebezpieczne, ponieważ bezsenność i stres powodują skoki poziomu glukozy. Poczucie lęku, zagrożenia, brak bezpieczeństwa są duże zwłaszcza u chorych, którzy mieszkają sami. Niektórzy mają depresję, mówią wprost: „Boję się wyjść z domu”, albo: „Czasem mam wrażenie, że się duszę” – mówi Beata Stepanow, prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej.

Jak radzić sobie z sytuacją permanentnego stresu? Prof. Leszek Czupryniak: – Nie wpadać w panikę, pamiętać, że w ponad 80 proc. przypadków COVID-19 przebiega w sposób lekki. Należy stosować do zaleceń: izolacji społecznej, minimalizowania bezpośrednich kontaktów społecznych, noszenia maseczek, częstego mycia rąk. W przypadku gorączki i innych objawów infekcji trzeba skontaktować się z lekarzem lub stacją sanepidu, a nie jechać do szpitala.

Najlepiej lęk zracjonalizować. – Warto zidentyfikować problem, nazwać go, oswoić, a nie przed nim uciekać, np. do leśniczówki na Mazury. Lepiej powiedzieć sobie: „Ryzyko jest takie, a tak powinny wyglądać środki zaradcze”. Warto również korzystać z pomocy innych osób: chorzy na cukrzycę to bardzo dobrze wyedukowana grupa pacjentów, system edukacji diabetologicznej może być wzorem dla innych chorób przewlekłych – mówi prof. Bartosz Łoza, kierujący Kliniką Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Pomoc edukatorów, pielęgniarek, lekarzy

Stowarzyszenie Edukacji Diabetologicznej ma struktury w całej Polsce: to ok. 3 tys. edukatorów diabetologicznych, w tym ok. 300 pielęgniarek diabetologicznych. Pytań ze strony pacjentów od początku epidemii COVID-19 było tak wiele, że stowarzyszenie zdecydowało się stworzyć Diabetofon: specjalną infolinię, pod którą można dzwonić codziennie od 18 do 20 (numery telefonów są podane na Facebookowej stronie stowarzyszenia; pytania można też zadawać poprzez e-mail ced.polska@wp.pl). – Rozmawiamy nie tylko z chorym, ale też z jego rodziną, uczymy ją, jak wspierać pacjenta, motywować do aktywności fizycznej, przestrzegania diety, leczenia. A przede wszystkim zwracamy uwagę na to, żeby nie zostawiać samej osoby chorej na cukrzycę, ponieważ najważniejsze jest właśnie wsparcie osób bliskich – opowiada Beata Stepanow.
W najtrudniejszej sytuacji są samotni pacjenci lub tacy, którzy nie mają dobrych relacji rodzinnych. – Na szczęście pacjenci z cukrzycą często tworzą grupy wsparcia. Obecnie trudno się spotkać, jednak każda rozmowa przez telefon czy na Skypie powoduje obniżenie napięcia – dodaje prof. Łoza.

W oswojeniu lęku pomaga również przygotowanie się na ewentualne trudne sytuacje. – Doradzamy, by pacjent np. przygotował sobie torbę do szpitala, na wypadek, gdyby miał się do niego udać. Albo pytamy rodzinę, co by zrobiła, gdyby choremu nagle spadł poziom glikemii. Dzięki temu buduje się poczucie bezpieczeństwa nie tylko osoby chorej, ale też bliskich, którzy wiedzą, jak postąpić w trudnej sytuacji – mówi Beata Stepanow.
Prof. Czupryniak podkreśla, że chorzy na cukrzycę mogą zawsze liczyć na pomoc lekarza. – Poradnie diabetologiczne działają i chociaż nie można do nich przyjść, to z lekarzem jest możliwy kontakt przez telefon lub za pomocą komunikatorów internetowych. W ten sposób można pokazać wyniki badań, skorygować leczenie.

Czynniki ryzyka…

Niewychodzenie z domu i izolacja społeczna skłaniają do mniejszej aktywności fizycznej i objadania się. Wiele osób w ten sposób „zajada stres”. – W pierwszej fazie stresu apetyt się zmniejsza; to normalne zjawisko, bo kryzys to nie jest czas na jedzenie. Gdy jednak stres przechodzi w formę przewlekłą, wiele osób zaczyna jeść zbyt dużo. Są też pokusy zachowań wyzwoleniowych typu: „Rzucam wszystko, przestaję stosować dietę, bo świat się kończy, jest wirus”. Takie zachowania niestety zwykle źle się kończą – mówi prof. Bartosz Łoza. Diabetolodzy wręcz objawiają się, że po zakończeniu epidemii COVID-19 pandemia cukrzycy będzie się miała lepiej niż dziś, a liczba chorych wzrośnie.

Jak chronić się przed „zajadaniem stresu”? Stowarzyszenie Edukacji Diabetologicznej w ramach wsparcia proponuje motywowanie się do aktywności fizycznej w grupie. – Warto codziennie nastawiać sobie budzik np. na godzinę 17 i zaczynać ćwiczyć. Po 3 tygodniach istnieje szansa, iż wejdzie nam to w nawyk. Przed rozpoczęciem ćwiczeń polecałabym zważyć się i zmierzyć obwód talii oraz bioder. Po 3 tygodniach będą pierwsze efekty – dodaje Beata Stepanow.

Prof. Leszek Czupryniak: – Czasem mówię półżartem pacjentom, że cukrzycę typu 2 i jak ją leczyć opisano już w ewangeliach, bo znaleźć można w nich słowa Jezusa, który kilkakrotnie zaleca wyrzucanie złego ducha, czyli choroby, postem i modlitwą. Modlitwa nikomu nie zaszkodzi, post w czasach narodowej kwarantanny jest trudny, jednak znam pacjentów, którzy właśnie teraz zaczęli więcej się ruszać, ponieważ brakuje im wychodzenia na dwór. W Internecie jest wiele filmów, w jaki sposób wykonywać ćwiczenia fizyczne w domu. Aktywność fizyczna działa korzystnie na poziom cukru we krwi, zwłaszcza gdy stosuje się leki niegrożące wywołaniem niedocukrzenia.

… i efektywne leczenie

Leczenie cukrzycy, jak i innych chorób przewlekłych w trakcie epidemii COVID-19, byłoby o wiele trudniejsze, gdyby jeszcze bardziej zwlekano z informatyzacją systemu ochrony zdrowia, a przede wszystkim wprowadzeniem e-recept. Dziś jest możliwe otrzymanie e-recepty bez wychodzenia z domu i bez wizyty w przychodni. – Pacjent może zawsze zadzwonić, gdy dzieje się coś niepokojącego. Oczywiście, kontakt na odległość ma swoje ograniczenia, szczególnie w przypadku nowych pacjentów, jeśli jednak dobrze znam pacjenta, to zdalnie możemy wspólnie wiele załatwić, omówić wyniki badań i zmienić leczenie – zapewnia prof. Czupryniak.

Ostatnie miesiące przed pandemią COVID-19 to był bardzo dobry czas dla chorych na cukrzycę: w refundacji znalazły się nowe rodzaje insulin, jak również flozyny i niektóre leki inkretynowe (analogi GLP-1). Te dwie ostatnie grupy leków zmniejszają ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych u chorych na cukrzycę oraz – szczególnie analogi GLP-1 – ryzyko otyłości i hamują łaknienie. – Bardzo cieszymy się z refundacji tych nowych leków, a jeszcze bardzie cieszą się pacjenci, którym możemy takie leczenie zaproponować. Leki redukują masę ciała, a jednocześnie nie wywołują niedocukrzeń, które z kolei powodują, że chory na cukrzycę więcej je. Tak więc sytuacja w diabetologii nie jest dziś zła: mamy dobre leki, jest możliwość przyjmowania chorych, nikomu nie odmawiamy pomocy. A stan epidemii nie będzie trwał wiecznie – mówi prof. Leszek Czupryniak.

Najważniejsze zalecenia dla pacjentów na ten trudny czas? Prof. Bartosz Łoza: – Robić swoje, dbać o wyrównanie cukrzycy, konsultować się z lekarzem, mieć wokół siebie osoby wspierające. Wirus przeminie, a relacje zostaną. Jeśli teraz w nie zainwestujemy, to pozostaną one naszym dorobkiem, korzyścią czasów epidemii.

Debata Do Rzeczy: Pandemie XXI wieku: cukrzyca i COVID-19 - problemy pacjentów odbyła się dzięki pomocy firmy Novo Nordisk.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 18/2020
Artykuł został opublikowany w 18/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 3
  • OKAZUJE SIĘ, ŻE BEZ „ZŁOTEGO MELONA”... IP
    Dzisiaj już mamy: 29 MILIONÓW FUNTÓW!
    A ZACZĘŁO SIĘ TAK:
    ZEBRAŁ JUŻ 12 MLN FUNTÓW – ALE TO NIE KONIEC!
    A TO ZNACZY, ŻE TEN JEDEN ZACNY CZŁOWIEK ZAINICJOWAŁ ZEBRANIE SUMY, KTÓRA W PRZELICZENIU NA ZŁOTÓWKI DAJE … POŁOWĘ TEGO CO ZEBRAŁA OSTATNIO WOŚP – A TO WSZYSTKO BEZ OGROMNEJ REKLAMY, BEZ SZTABÓW, BEZ RELACJI W TV, BEZ TYSIĘCY „WOLONTARIUSZY” i BEZ ZAANGAŻOWANIA W BIEŻĄCĄ POLITYKĘ (weteran wojenny Tom Moore nie „wali” na oślep w premiera Wielkiej Brytanii) – patrz np. tutaj:
    https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/europa/news-99-letni-weteran-uzbieral-12-mln-funtow-dla-sluzby-zdrowia-t,nId,4443148
    99-letni weteran uzbierał 12 mln funtów dla służby zdrowia. "Ten straszny czas kiedyś minie"

    https://tvn24.pl/swiat/koronawirus-w-wielkiej-brytanii-99-letni-weteran-zebral-miliony-funtow-dla-lekarzy-i-pielegniarek-4555134
    99-letni weteran zebrał miliony funtów dla lekarzy i pielęgniarek
    https://www.dorzeczy.pl/swiat/136707/99-letni-weteran-wojskowy-zebral-ogromna-kwote-na-walke-z-koronawirusem-stal-sie-sensacja.html
    99-letni weteran wojskowy zebrał ogromną kwotę na walkę z korona wirusem

    PS! a dzisiaj jest już … 23 MILIONY FUNTÓW!
    https://dorzeczy.pl/swiat/137030/wielka-brytania-weteran-zebral-23-mln-funtow-dla-sluzby-zdrowia-otworzy-szpital.html

    Po dzisiejszym kursie tj. 119 600 000,00 zł …

    No, i dzisiaj (2020-04-21) już mamy: 27 MILIONÓW FUNTÓW!
    A dzisiaj, (2020-04-28) już mamy: 29 MILIONÓW FUNTÓW (po dzisiejszym kursie to: 144 130 000‬,00 tj. ponad 144 mln zł!
    A to chyba nie koniec?
    NO, i na koniec … ciekawostka muzyczna:
    https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/europa/news-99-letni-weteran-zebral-miliony-na-sluze-zdrowia-teraz-zosta,nId,4458754
    99-letni weteran zebrał miliony na służę zdrowia. Teraz został najstarszym wykonawcą na szczycie listy przebojów
    youtube

    You'll Never Walk Alone - Captain Tom Moore, Michael Ball & The NHS Voices of Care Choir
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • ChinkaKiuWykradlaCovidazKanady IP
      nie potrafia zadnej choroby wykeczyc tylko wszystko niancza, medycyna zeszla na psy
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Szkolne kłamstwa i trucizny - skutek CUKRZYCA IP
        Zdecydowana większość tzw. chorób PRZEWLEKŁYCH, ma swą pierwotną przyczynę w kłamliwej oświacie - czytaj szkolnym PROGRAMOWANIU i INTRATNYM TRUCIU ! Ludzkie dzieci programowane są od dzieciństwa do jedzenia mięsa i mięsnych wyrobów oraz przetworzonych produktów spożywczych, które są smaczną i nie źle wyglądającymi TRUCIZNAMI ( powolnymi, ale niezwykle skutecznymi ). Tymczasem nie powinniśmy spożywać mięsa i wędlin w ogóle, gdyż ZWYKLE ( a zwłaszcza w POLIN ) zawierają o kilkaset procent przekroczone normy azotynów, chemicznych środków konserwujących i polepszaczy smaku, silnie kancerogennych zagrzybiających nasz organizm syntetycznych antybiotyków, GLIFOSATU z pasz GMO, powodujących cyklicznie powtarzalne ZATRUCIE naszego organizmu żywnością o żenująco niskiej ( poddanej zwykle cieplnej i chemicznej obróbce ) pozbawionej wszelkich witamin i enzymów żywności. Podobnie jest z każdą inną przetworzoną żywnością w tym produktami mlecznymi i węglowodanami - faktycznie będącą dobrze opakowaną powolną lecz niestety skuteczną TRUCIZNĄ. Podobnie jest z napojami słodzonymi, PIWAMI, KAWĄ, CZARNĄ HERBATĄ, ect.
        Co mamy zatem jeść i pić zapytacie ?
        Wyłącznie świeże warzywa, owoce, kiszonki, zioła, orzechy, ryby, oliwę, oleje ( z wyjątkiem upraw GMO ! )
        Czy ktoś Was tego uczył w dzieciństwie w szkole lub domu ? NO WŁAŚNIE !
        Tymczasem zdecydowana większość przyjmowanych przez nas farmaceutyków jest również TRUCIZNAMI, które wywołują kolejne schorzenia i przewlekłe choroby...
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także