Kraj"Nie ma nic za darmo, to czerwony alarm dla PiS-u"

"Nie ma nic za darmo, to czerwony alarm dla PiS-u"

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Dodano 71
– Unia Europejska to są przywileje, pieniądze, środki, ale też i pewne zobowiązania. Nie ma nic za darmo. To jest czerwony alarm dla PiS-u, że jeżeli wszyscy im mówią, że postępują źle, Unia Europejska, TSUE, Amerykanie jako przyjaciele i sojusznicy, to niech z tego wyciągają wnioski, bo prowadzą Polskę do przepaści – stwierdził wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak, komentując ostatnią rezolucję Parlamentu Europejskiego w Radiu Plus.

Siemoniak dopytywany o potrzebę powiązania funduszy unijnych z kwestią praworządności podkreśla, że europejscy podatnicy, "którzy solidarnie się składają na rozwój takich krajów jak Polska mogą powiedzieć »my sobie tego nie życzymy«".

– Mówi to Parlament Europejski i to jest bardzo ważny sygnał. Jestem zadowolony, że zdecydowanie upomina się o nas, o mnie, o naszych słuchaczy, bo nie chcemy żeby to partyjny sąd o nas decydował – mówił Siemoniak.

"Nie wycofam się, będę walczyć do końca"

Gość "Sedna Sprawy", pytany przez Jacka Prusinowskiego czy może zrezygnować z ubiegania się o stanowisko szefa PO, mówi, że nie bierze pod uwagę takiej ewentualności.

– Będę walczyć do końca, do ostatniej minuty, bo walczę o pewną wizję Platformy, na której mi zależy, w której spędziłem 19 lat od pierwszego dnia. Kandyduję żeby wygrać i o tym rozmawiać – podkreślił.

Debata bez mediów – nie do obrony

Siemoniak przekonuje, że chciał otwartej debaty z udziałem mediów.

– Spotkałem się organizatorami debaty i im powiedziałem, że to jest nie do obrony. Tak to chcieli zrobić, chcieli rozmawiać o sprawach wewnętrznych - trudno mieć do nich pretensje. Pewnie na przyszłość pomyślimy o cyklu debat, jestem do nich gotowy. Dziś wyciągamy wnioski z tego, że lepiej nie zamykać takich debat – mówił.

Czytaj także:
Zmiana układu sił w Senacie? "Ta sprawa musi jeszcze poczekać"

Czytaj także:
PiS szykuje zmiany w prawie. "Obiecali koalicjantom po 2 mln zł"

/ Źródło: Radio Plus
/ jfi

Czytaj także

 71
  • Emilian58 IP
    POwinien to zameldować koniowi. Koń ma wielki łeb to go wysłucha i owszem.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • FaktiPrawda IP
      siemoniak chłopczyku z mlekiem pod nosem bredzisz jak całe lewactwo hahahahaha
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • iwona IP
        Prosiaczek
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • lube3 IP
          Jak tacy debile moga być posłami RP ? Siemoniak to taki aparatczyk PZPR z lat 60 tych - jadło się w domu chleb z cukrem, codziennie szorowało podłogę z desek to należało zapisać się do PZPR, gdzie dostało się awans do  elyty PRL-u.
          Dodaj odpowiedź 9 6
            Odpowiedzi: 0
          • CZYTELNIK IP
            DO PRZEPASCI POLEXITU PROWADZA ZDRAJCY SZKODNIKI DONOSICIELE , KTORZY CHCA NISZCZYC PANSTWO I  ZNISZCZYC POLAKOW BO NA TOTALNYCH AWANTURNIKOW NIE GLOSOWALI I  PRZEGRALI PODWOJNE WYBORY ! TO JEST ZEMSTA PELO I  CALA OPOZYCJA ZDRAJCOW , KTORZY SIEDZA I  SZCZEKAJA OPLUWAJA KLAMIA I  SZKALUJA SWOJA OJCZYZNE , TAK TO WYGLADA I  TRZEBA NAZYWAC RZECZ PO IMIENIU JAK JEST , A  NIE OBWINIAC RZAD ! RZAD WALCZY Z  KLAMCAMI JAK PELO , A  ZDRAJCY DONOSZA KLAMSTWA !
            Dodaj odpowiedź 12 10
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także