KrajBlanka Lipińska: Nigdy nie ukrywałam moich konotacji z "Zatoką Sztuki"

Blanka Lipińska: Nigdy nie ukrywałam moich konotacji z "Zatoką Sztuki"

Pisarka Blanka Lipińska
Pisarka Blanka Lipińska / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Dodano 150
Popularna pisarka Blanka Lipińska pracowała kiedyś w "Zatoce Sztuki". "Nigdy nie miałam nic do ukrycia" – zapewnia

Premiera filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o pedofilii w świecie celebrytów miała miejsce w środę 20 maja na antenie TVP. W samym obrazie śledzimy głównie sprawę "łowców nastolatek" w trójmiejskiej Zatoce Sztuki. Głównym wątkiem jest sprawa "Krystka", stałego bywalca Zatoki, który regularnie dopuszczał się gwałtów i zmuszał nastolatki do prostytucji. W filmie pojawiają się też zdjęcia sławnych osób, które bywały w Zatoce na imprezach w tym Blanki Lipińsiej. Pisarka na InstaStory odniosła się do całej sprawy.

"Obudziłam się i tak oglądałam reportaż pana Latkowskiego. I powiem wam tak, mój wizerunek, jak i wizerunek innych osób publicznych, został tam użyty tylko i wyłącznie po to, żebyście spojrzeli na ten dokument. Zobaczcie, że te zdjęcia niczego do tego dokumentu nie wnoszą. To się nazywa manipulacja" – stwierdziła celebrytka.

"Nigdy nie miałam nic do ukrycia"

Autorka bestsellera „365 dni” podkreśla, że pracowała w słynnej Zatoce Sztuki i nigdy tego nie ukrywała.

"Chciałabym powiedzieć tylko, że nigdy nie ukrywałam moich konotacji z „Zatoką Sztuki”, bo nigdy nie miałam nic do ukrycia. Gdybym pewnie miała, to na mojej pierwszej książce nie znalazłby się opis, że byłam menedżerem klubów nocnych. No, każdy ma jakąś pracę. Byłam też menedżerem hotelu. W tamtym czasie nie byłam celebrytką, ale teraz jestem i się klikam i dlatego moje zdjęcie zostało użyte dwa razy" – podkreśla.

Jednocześnie Lipińska podkreśla, że jej zdjęcie, podobnie jak i innych celebrytów, nic nie wniosło do samego dokumentu.

Pisarka zwróciła się do Latkowskiego, zapewniając, że nie ma mu nic do powiedzenia, gdyż do Sopotu przeprowadziła się kilka miesięcy po tragicznej śmierci 14-letniej Anaid, o której opowiada film "Nic się nie stało".

Czytaj także:
Liroy nie pozwie Latkowskiego. Ujawnia, co widział na imprezach w Zatoce Sztuki

Czytaj także:
Ostra wymiana zdań z Latkowskim na antenie Radia ZET. "Czego pani tam nie zauważyła?"

/ Źródło: Twitter / Instagram

Czytaj także

 150
  • Assaaa IP
    Tranwestyta bleee
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • woooow IP
      Pani Lipinska prowadzala sie z karkami MMA ktorzy sa umoczeni w wymuszenia, handel uzywkami itp... i nic nie wiedziala hahaha dobre...... jeszcze ktos wierzy w to ze Pani Lipinska sama napisala ksiazki?????
      Dodaj odpowiedź 10 1
        Odpowiedzi: 0
      • Kalinka IP
        Dobrze wiedziała ,co tam się dzieje
        Ale jak trafi za kratki, to tam się nią zajmą na spacerze. Pani dupodajka
        Dodaj odpowiedź 20 4
          Odpowiedzi: 0
        • Fohfed IP
          Jaka by ta Pani nie była, dobrze mówi, nie wiem po co Pan Borys, Majdan czy inni się tłumaczą, przecież tam były pokazane zdjęcia ich w klubie, ale to nie znaczy że obrazu tam komuś krzywdę robili, to też ludzie i też się gdzieś bawią czy bawili, a ten klub był kiedyś bardzo znany. Mam wrażenie że im bardziej się tłumaczą tym bardziej cała sytuacja się nakręca. Dobrze że jest ten film, może pomoże dziewczyną i winni zostaną wreszcie ukarani. takich sytuacji w różnych klubach jest więcej niż nam się zdaje.
          Dodaj odpowiedź 8 3
            Odpowiedzi: 0
          • Rumpel IP
            A policja czemu nic nie robi? Przesłuchać parę małolat i zj..... ch celebrytów. Po zamykać ich i po sprawie.
            Dodaj odpowiedź 8 4
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także