ŚwiatTrzy scenariusze dla Kanady. "Jesteśmy w bardzo krytycznym momencie"

Trzy scenariusze dla Kanady. "Jesteśmy w bardzo krytycznym momencie"

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Andre Pichette
Dodano 9
W zależności od zastosowanych środków kontroli rozprzestrzeniania się koronawirusa, w Kanadzie może umrzeć od 11 tys. do 300 tys. osób. Naczelni lekarze kraju przekazali w czwartek informacje o trzech możliwych scenariuszach rozwoju sytuacji.

Federalna naczelna lekarz kraju dr Theresa Tam powiedziała, że Kanada jest wciąż jeszcze na wczesnym etapie rozwoju epidemii koronawirusa i jest jeszcze czas na skuteczne zastosowanie środków zapobiegających niekontrolowanemu rozprzestrzenianiu się zakażenia. – Nie możemy zapobiec wszystkim zgonom, ale musimy zrobić wszystko, by zapobiec jak największej liczbie – podkreśliła.

Celem rządu Kanady jest obecnie zrealizowanie scenariusza, który zakłada, że nie więcej niż 10 proc. populacji zostanie zakażone. Specjaliści oszacowali, że przy zainfekowaniu 2,5 proc. ludności liczba przypadków śmiertelnych wyniesie około 11 tys., a jeśli zakażonych zostanie około 5 proc. Kanadyjczyków – umrze 22 tys. osób.

Trzy scenariusze dla Kanady

Krótkoterminowa prognoza zakłada, że do 16 kwietnia zakażonych może być w Kanadzie między 22580 osób a 31850 osób, co oznacza liczbę przypadków śmiertelnych na poziomie 500–700.

Specjaliści przyjęli trzy scenariusze, na podstawie których sformułowali prognozy. W pierwszym z nich, przy zastosowaniu surowych metod kontroli epidemicznej, szacuje się, że infekcja dotknie między 2,5 do 5 proc. populacji, liczba hospitalizacji wyniesie między 73 tys. a 146 tys. osób, a liczba zgonów wyniesie między 11 tys. a 22 tys.

W scenariuszu drugim, przy słabszych środkach kontroli, eksperci przewidują, że zakażonych zostanie od 25 proc. do 50 proc. mieszkańców kraju.

W scenariuszu trzecim, bez żadnych środków kontroli, odsetek zainfekowanych może wzrosnąć do 70 – 80 proc. populacji, a szacowana liczba przypadków śmiertelnych wzrosłaby do ponad 300 tys.

"Jesteśmy w bardzo krytycznym momencie"

– Nie możemy teraz poluzować środków zaradczych – odpowiedziała Tam dziennikarzom dopytującym, kiedy restrykcje zostaną złagodzone. – To będzie bardzo ostrożne podejście – dodała. – Jesteśmy w bardzo krytycznym momencie, ale spróbujcie sobie wyobrazić, co się stanie, jeśli nie będziemy się stosować do wytycznych.

Według ekspertów, którzy przygotowywali szacunkowe prognozy, najlepszy ze scenariuszy rozwoju sytuacji i prowadzący do wygaszenia epidemii jest możliwy do zrealizowania, gdy zainfekowana osoba będzie zarażać statystycznie mniej niż jedną kolejną osobę.

Eksperci wielokrotnie podkreślali, że modele rozwoju sytuacji są bardzo płynne, w zależności od bardzo wielu zmiennych, więc trudno mieć precyzyjne odpowiedzi. Jak powiedziała Tam, krzywa zachorowań w Kanadzie zaczyna się lekko spłaszczać, a tempo wzrostu liczby zakażonych – spowalnia. Podkreślała jednak wielokrotnie, że sytuacja jest bardzo różna w zależności od prowincji i są to raczej "lokalne epidemie".

– W najlepszym przypadku pierwsza fala może trwać do lata, lipiec i sierpień wydają się być obecnie momentem szczytu zachorowań. Jednak nie można być tego pewnym aż do czasu ustalenia, że znajdujemy się po opadającej stronie krzywej. Jednak i wówczas trzeba liczyć się z następnymi, mniejszymi falami (epidemii) – oznajmił Njoo, powtarzając wielokrotnie: "każda prowincja i terytorium ma swoją własną epidemię, jest bardzo wiele zmiennych".

Stąd też, podkreślali Tam i Njoo, muszą być zachowywane zasady higieny – mycie rąk, zachowywanie odległości, ograniczanie podróży krajowych i zagranicznych, testowanie, izolacja oraz kwarantanna w niezbędnych przypadkach. Łagodzenie tych środków zaradczych będzie zależeć od prowincji.

Według ostatnich danych, w Kanadzie przetestowano prawie 362 tys. osób, potwierdzonych i wstępnie potwierdzonych przypadków zakażenia jest 19438, zmarło 435 osób.

Czytaj także:
Nie żyje już 15,7 tys. osób. Dramatyczna sytuacja w USA

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 9
  • sdfdsf IP
    Śmiertelność w Kanadzie to 2 proc.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • CÓŻ, POWODZENIA IP
      Tam to Chinka urodzona w Hongkongu. Na Google jej narodowość jest podana jako ,,Canadian" (,,Kanadyjka").

      Oto jak ona wygląda.

      https://www.thestar.com/news/canada/2020/03/16/dr-theresa-tam-foresaw-her-job-would-mean-harnessing-the-efforts-of-the-many.html
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • bal bla IP
        Mam nadzieję, że Antoni dzisiaj pokaże dowody na obecność materiałów wybuchowych na ekshumowanych ciałach, bo miała być bomba a jest mokry kapiszon.
        Dodaj odpowiedź 3 5
          Odpowiedzi: 0
        • anty-antypis IP
          Mam znajomka w Tornto/Ontario.
          Najpierw zamykali sklepy. Mieli ogłosić listę - po "analizie". Analiza chyba musiała polegać na targach z lobbystami - bo zamknęli bardzo niewiele. Jakaś firma wypuściła grę - reklamując oczywiście, że to na kwarantannę. No i oczywiście tłumy g*erii w kolejce pod sklepem.
          W końcu jednak ogłosili kwarantannę (po kłótniach - czy to czasem ich "konstytucyjnych wolności" nie narusza. Ale jak się pójdzie na miasto - to widać grupki młodzieży.
          Drobnym firmom mają płacić po $2000 miesięcznie - do października. Sam czynsz wynosi w Toronto minimum $1000.
          Poza tym - mówienie o jakichś statystykach w odniesieniu do całej Kanady to nieporozumienie. Kraj 30 razy większy od Polski z podobną liczbą ludności. Polska w proporcji musiałaby mieć kilka miast wielkości Rzeszowa Lublina czy Zielonej Góry i resztę terytorium pustego.
          Dodaj odpowiedź 8 2
            Odpowiedzi: 0
          • komuchy to kłamcy i mordercy IP
            komunistyczna partia chin zabija cały świat .
            Dodaj odpowiedź 11 1
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także